Podniecająca łódka
Iga wyszła wieczorem na spacer na pomost. Nad jeziorem było już pusto i cicho. Nieopodal niej pływał tylko na łódce jeden wędkarz oddający się swojej pasji. Okazało się, że był strasznie przystojny, a ona czuła się taka samotna, że zaczęła go zagadywać. Podpłyną do niej i zaprosił ją na łódkę. Kiedy łódka zaczęła lekko kołysać, Iga pomyślała, że seks w takim miejscu byłby okropnie podniecający. On jakby czytał w jej myślach – zaczął ją całować i pieścić. Kochali się w rytm kołysania łódki.
